Dwa światy, które łączy piękne uczucie

Bokser i pani psycholog

Mars. Bezlitosna siła. Tom 4 jest czwartą odsłoną cyklu “Bezlitosna siła” pióra Agnieszki Lingas-Łonowskiej. W tym tomie poznamy historię Darka, który występuje w walkach bokserskich właśnie pod pseudonimem Mars. Jest mężczyzną o bardzo trudnej przeszłości, uwzględniającej zakłady poprawcze, konflikt z prawem oraz skomplikowaną sytuację rodzinną. Dopiero niedawno odnalazł swojego biologicznego brata, któremu dobrze się wiedzie z żoną i dwójką dzieci. Generalnie wszystkim kolegom Darka życie łaskawie zesłało to, o czym marzył od zawsze – pełną rodzinę. Twardzielowi jego pokroju nie wolno się oczywiście przyznać do takich zachcianek, więc cierpi w samotności, przekonany, że los nie oszczędzi go również w tej kwestii.

Liwia jest psychologiem, pracuje w niewielkiej firmie, gdzie wszystkie dziewczyny traktują się jak rodzina. Bohaterce bardzo odpowiada ten układ, jest z natury raczej nieśmiała i zakompleksiona, poza tym nigdy nie zagrzała się w cieple domowego ogniska. Od wielu lat ma tego samego partnera, ale raczej z przyzwyczajenia, niż z miłości. Chłopak musi spełnić wymogi jej planu – nadaje się na męża, z którym można założyć stabilne gospodarstwo domowe, mieć dzieci i nie martwić się zasadniczo o byt. Ale w całym tym układzie brakuje emocji. Tych, o dziwo, dostarcza jej ostatnio rozmyślanie o przypadkowo spotkanym bokserze.

Niespodziewany wybuch

Darek nie zaprezentował się najlepiej na pierwszym spotkaniu z Liwią, ponieważ onieśmielony jej pięknem zaczął zachowywać się jak ostatni głupek. Poczynając od niewybrednych żartów na arogancji skończywszy. Jego mechanizm obronny kilkukrotnie był na stanie wyczerpania. Wiedział, że nie może sobie pozwolić nawet na zaprzątanie sobie głowy Liwią, jednak ta nie chciała opuścić jego myśli.

W ramiona padają sobie dość późno, ale przyciągnięci zwierzęcym wręcz magnetyzmem nie mogą się od siebie odkleić. Jest namiętnie, pikantnie, choć ze smakiem. Oboje początkowo traktują relację jako ujście życiowych frustracji czy potrzebę fizyczną, jednak bardzo szybko zauważają, że zaczyna łączyć ich coś jeszcze. Przechodzą od zaufania do zwierzeń, a stamtąd do rozkwitającej, mimo przeciwności losu, miłości. Wiedzą, że przed nimi jeszcze wiele decyzji, które muszą podjąć zanim zdecydują się być razem, jednak są już bardzo blisko uczucia, o którym marzyli i na które z pewnością oboje zasługują. Pytanie, czy będą mieli w sobie na tyle odwagi, by zakomunikować światu, że od tej pory życie spędzą wspólnie.

Winobranie zdjęcie autorstwa freepik - pl.freepik.com