Emocje i pikanteria

Tylko na pozór wszystko ich dzieli

Agnieszka Lingas-Łoniewska prezentuje czytelnikom czwarty tom z cyklu “Bezlitosna siła”. Mars. Bezlitosna siła. Tom 4 (https://www.taniaksiazka.pl/mars-bezlitosna-sila-tom-4-agnieszka-lingas-loniewska-p-1390385.html) to opowieść o Darku, który jest bokserem w nielegalnych starciach, którymi zawiadują ludzie podziemia. Sam nie ma łatwego życia, niejednokrotnie popadał w konflikty z prawem, już za młodu, a teraz ciągnie się za nim nieciekawa lista grzechów z przeszłości, różnego kalibru, której ma wrażenie nigdy się już nie pozbyć. Trochę poddaje się temu, co zrzuca na niego los, trochę walczy z tym, że jeszcze może żyć inaczej. Posiada jedno marzenie, takie, którym nie chce dzielić się z kolegami w obawie przed wyśmianiem. Marzy mu się prawdziwa rodzina – u boku ukochanej, najlepiej w pakiecie z kilkorgiem dzieci. Zdaje sobie sprawę z tego, że życzenie w jego sytuacji jest nierealne, więc wmawia sobie, że na to nie zasługuje. Okazuje się, że wszystko może się jeszcze odmienić.

W życiu Darka, zupełnie przypadkiem, pojawia się Liwia. Przepiękna kobieta, na pierwszy rzut oka bardzo dobrze sytuowana, czyli taka, która nie zwróciłaby na bohatera uwagi. Najgorsze jest to, że nie może o niej zapomnieć, w żaden sposób nie da się jej wyrzucić z głowy. Tytułowy Mars będzie dalej żył w przeświadczeniu, że nie zasługuje na szanowaną panią psycholog. W kontaktach z nią zachowa się początkowo nie tylko oschle, ale też bezczelnie. Liwia będzie zniesmaczona jego językiem i sposobem bycia do tego stopnia, że wyrzuci mu w twarz, że nim gardzi. Jednak sprawa nie jest wcale taka prosta. Bohaterka nie może przestać o nim myśleć.

Pogmatwane sprawy

Im dalej zabrniemy w fabule, tym więcej dowiemy się o pani psycholog, która nie miała łatwego życia. Liwia nie miała prawdziwej rodziny, a jedyne bliskie jej osoby, to koleżanki z pracy, które darzy zaufaniem. Tylko sprawia pozory silnej i niezależnej. Tak naprawdę wie, że jedyne czego chce w życiu, to wykonać plan – mieć męża, dzieci i piękny dom. Jej partner po prostu jest, całkowicie daje się sobą sterować i jest na wskroś przewidywalny. Bohaterka zaczyna mieć poważne wątpliwości, czy to właśnie z nim chce spędzić resztę życia.

Liwię i Darka pcha do siebie siła zwierzęcego magnetyzmu. Będzie gorąco, wyuzdanie, a nawet skrajnie niebezpiecznie. Żadne z nich, pomimo stawianych sobie obietnic, nie będzie w stanie oprzeć się pokusie, Mało tego, po zwykłym, fizycznym przyciąganiu przyjdzie czas na porozumienie, a nawet zrozumienie w kwestiach życiowych. Okazuje się, że przeszłość jest po prostu skomplikowana, bez względu na pochodzenie i status majątkowy, a łatwiej wszystkiemu podołać wspólnie. Każde z nich będzie musiało podjąć decyzję, która na zawsze zmieni ich życia. Czy zdecydują się na odważny krok? Zaufają miłości?

Winobranie zdjęcie autorstwa freepik - pl.freepik.com
Dwa światy, które łączy piękne uczucie

Bokser i pani psycholog

Mars. Bezlitosna siła. Tom 4 jest czwartą odsłoną cyklu “Bezlitosna siła” pióra Agnieszki Lingas-Łonowskiej. W tym tomie poznamy historię Darka, który występuje w walkach bokserskich właśnie pod pseudonimem Mars. Jest mężczyzną o bardzo trudnej przeszłości, uwzględniającej zakłady poprawcze, konflikt z prawem oraz skomplikowaną sytuację rodzinną. Dopiero niedawno odnalazł swojego biologicznego brata, któremu dobrze się wiedzie z żoną i dwójką dzieci. Generalnie wszystkim kolegom Darka życie łaskawie zesłało to, o czym marzył od zawsze – pełną rodzinę. Twardzielowi jego pokroju nie wolno się oczywiście przyznać do takich zachcianek, więc cierpi w samotności, przekonany, że los nie oszczędzi go również w tej kwestii.

Liwia jest psychologiem, pracuje w niewielkiej firmie, gdzie wszystkie dziewczyny traktują się jak rodzina. Bohaterce bardzo odpowiada ten układ, jest z natury raczej nieśmiała i zakompleksiona, poza tym nigdy nie zagrzała się w cieple domowego ogniska. Od wielu lat ma tego samego partnera, ale raczej z przyzwyczajenia, niż z miłości. Chłopak musi spełnić wymogi jej planu – nadaje się na męża, z którym można założyć stabilne gospodarstwo domowe, mieć dzieci i nie martwić się zasadniczo o byt. Ale w całym tym układzie brakuje emocji. Tych, o dziwo, dostarcza jej ostatnio rozmyślanie o przypadkowo spotkanym bokserze.

Niespodziewany wybuch

Darek nie zaprezentował się najlepiej na pierwszym spotkaniu z Liwią, ponieważ onieśmielony jej pięknem zaczął zachowywać się jak ostatni głupek. Poczynając od niewybrednych żartów na arogancji skończywszy. Jego mechanizm obronny kilkukrotnie był na stanie wyczerpania. Wiedział, że nie może sobie pozwolić nawet na zaprzątanie sobie głowy Liwią, jednak ta nie chciała opuścić jego myśli.

W ramiona padają sobie dość późno, ale przyciągnięci zwierzęcym wręcz magnetyzmem nie mogą się od siebie odkleić. Jest namiętnie, pikantnie, choć ze smakiem. Oboje początkowo traktują relację jako ujście życiowych frustracji czy potrzebę fizyczną, jednak bardzo szybko zauważają, że zaczyna łączyć ich coś jeszcze. Przechodzą od zaufania do zwierzeń, a stamtąd do rozkwitającej, mimo przeciwności losu, miłości. Wiedzą, że przed nimi jeszcze wiele decyzji, które muszą podjąć zanim zdecydują się być razem, jednak są już bardzo blisko uczucia, o którym marzyli i na które z pewnością oboje zasługują. Pytanie, czy będą mieli w sobie na tyle odwagi, by zakomunikować światu, że od tej pory życie spędzą wspólnie.

Winobranie zdjęcie autorstwa freepik - pl.freepik.com